Lekcja spokoju od Hannibala Lectera. Dlaczego biografia Hopkinsa to nie jest typowy „Hollywood”?
Kiedy myślimy o biografiach wielkich gwiazd kina, spodziewamy się fajerwerków, anegdot z planu i emocjonalnych wzlotów. Tymczasem Anthony Hopkins w swoich wspomnieniach, które przesłuchałam niedawno w Audiotece, oferuje coś zupełnie innego: ciszę i niezwykłe ukojenie.
Aktor z przypadku, człowiek z wyboru
Hopkins prowadzi nas przez swoje życie niespiesznie. Opowiada o dzieciństwie i o tym, jak zupełnie przez przypadek trafił do świata aktorstwa, by dopiero z czasem odkryć w sobie miłość do tego fachu. To, co uderzyło mnie najbardziej, to brak pośpiechu. W tej opowieści czuć ogromną wrażliwość, ale też akceptację tego, że czas mija.
Mam wrażenie, że Hopkins dawno temu znalazł swój wewnętrzny spokój. Nie potrzebuje nas niczym zachwycać ani niczego udowadniać. Jego duma z osiągnięć jest wyczuwalna, ale dyskretna, schowana za ścianą pokory i zrozumienia, że życie potoczyło się po prostu tak, jak miało się potoczyć.
Biografia bez ego
Zaskoczyło mnie, jak bardzo ta książka różni się od innych hollywoodzkich biografii. Nie znajdziecie tu pompatyczności, przechwałek ani wymuszonego dramatyzmu. To zapis rozmowy z człowiekiem, który jest w pełni pogodzony ze sobą i światem.
Czytając (lub słuchając) Hopkinsa, ma się poczucie uczestnictwa w czymś bardzo intymnym, a jednocześnie podanym z ogromną klasą i dystansem. To lektura, która nie krzyczy o uwagę, ale zostawia w czytelniku poczucie głębokiego sensu. Myślę, że to jedna z tych pozycji, które z czasem będą nabierać tylko większej wartości.
Jeśli szukacie w literaturze chwili wytchnienia i chcecie zobaczyć, jak wygląda prawdziwa dojrzałość, ta książka będzie dla Was idealna.
📊 Informacje o książce:
- Tytuł: Daliśmy radę, chłopaku. Wspomnienia
- Autor: Anthony Hopkins
- Tłumaczenie: Diana Wierzbicka
- Wydawnictwo: Marginesy
- Gatunek: Biografia / Autobiografia / Pamiętnik
Czy w biografiach znanych osób szukacie raczej pikantnych szczegółów zza kulis, czy – tak jak u Hopkinsa – cenicie sobie bardziej refleksyjne i spokojne podejście do życia?


