3 książki o wychowaniu, granicach i rodzicielstwie
Dzisiaj na tapetę biorę trzy książki o wychowaniu. Trzy różne historie, trzy różne perspektywy, ale jeden wspólny temat: „jak być blisko dziecka, jednocześnie dając mu granice, bezpieczeństwo i przestrzeń do bycia sobą”.
Nie są to książki, które obiecują, że po ich przeczytaniu rodzicielstwo stanie się proste. I chyba właśnie dlatego tak dobrze je pamiętam. Każda z nich w jakiś sposób zatrzymuje i zmusza do zastanowienia się nad tym, jak rozmawiamy z dziećmi, jak stawiamy granice i jak budujemy relację.
Jasper Juul – „Nie” z miłości ⭐️⭐️⭐️⭐️ (4/5)
Tę książkę przeczytałam ponad sześć lat temu, a mimo upływu czasu nadal ją pamiętam. Pamiętam też emocje, które wtedy we mnie wzbudziła. Jasper Juul w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak ważne są granice i dlaczego powiedzenie dziecku „nie” nie musi oznaczać braku czułości. Wręcz przeciwnie może być jej bardzo ważną częścią.
Bardzo podobało mi się połączenie czułości i profesjonalizmu. Autor korzysta ze swojego doświadczenia w pracy z dziećmi i pokazuje, że granice nie muszą być karą ani sposobem na kontrolowanie dziecka. Mogą dawać mu poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie uczyć je, że ono samo również ma prawo do własnych granic.
To także książka o odpowiedzialności dorosłych. O tym, że nasze decyzje, sposób komunikacji i to, jak reagujemy na różnice między nami a dziećmi, mają ogromne znaczenie. Mimo że to poradnik napisany prostym językiem, zostawia sporo przestrzeni do własnych przemyśleń. I właśnie dlatego uważam, że takich książek powinno być na rynku więcej.
📊 Informacje o książce:
- Tytuł: Nie z miłości
- Autor: Jesper Juul
- Tłumaczenie: Dariusz Syska
- Wydawnictwo: MIND
- Gatunek: Poradnik / Psychologia / Rozwój osobisty

Agata Komorowska – „Czy mogę Ci mówić mamo?” ⭐️⭐️⭐️⭐️ (4/5)
To zupełnie inny rodzaj książki. Bardzo osobisty, ciepły, ale jednocześnie daleki od lukrowania rzeczywistości.
Agata Komorowska opowiada o swojej drodze do macierzyństwa poprzez adopcję. I choć jest to historia konkretnej rodziny, książka mówi o czymś znacznie szerszym: o marzeniach, relacjach, odpowiedzialności, miłości i budowaniu domu.
Bardzo otworzyła mi oczy na to, że dzieci – również te nastoletnie – mogą być trudne, mogą mieć za sobą doświadczenia, których nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, a jednocześnie bardzo potrzebować bliskości i miłości. To nie jest opowieść o idealnym rodzicielstwie. I dobrze.
Jest śmiała, wrażliwa, momentami bardzo wzruszająca. Pokazuje, że rodzina nie zawsze musi zaczynać się od więzi biologicznej, a miłość i bliskość również wymagają czasu, pracy, cierpliwości i wzajemnego poznawania się. Wielokrotnie polecałam tę książkę osobom, które mierzą się z wyzwaniami rodzicielskimi, a szczególnie tym, które myślą o adopcji.
📊 Informacje o książce:
- Tytuł: Czy mogę ci mówić MAMO
- Autor: Agata Komorowska
- Wydawnictwo: Edipresse
- Gatunek: Reportaż / Rodzina zastępcza / Rozwój osobisty

Jarek Żyliński – „Granice dzieci i dorosłych” ⭐️⭐️⭐️⭐️ (4/5)
Książka dobra nie tylko dla rodziców, ale właściwie dla każdego człowieka. Wiem, że autor kierował ją przede wszystkim do rodziców, ale mechanizmy stawiania granic i sposoby rozmowy z małymi ludźmi spokojnie można przenieść również do dorosłego życia.
Granice nie muszą oznaczać walki. Rozmowa nie musi oznaczać przekonywania drugiej osoby do swoich racji. A relacja nie musi być ciągłym sprawdzianem tego, kto ma więcej kontroli.
Dużo jest tutaj o spokoju, komunikacji i pamiętaniu, że uczymy się siebie nawzajem. To jedna z tych książek, po których można pomyśleć: właściwie to jest bardzo proste”. A potem okazuje się, że właśnie te najprostsze rzeczy bywają w codziennym życiu najtrudniejsze.
📊 Informacje o książce:
- Tytuł: Granice dzieci i dorosłych
- Autor: Jarek Żyliński
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Natuli
- Gatunek: Poradnik / Psychologia / Rozwój osobisty

Co łączy te trzy książki?
Dla mnie przede wszystkim przekonanie, że wychowanie nie polega na stworzeniu dziecka, które zawsze będzie posłuszne i zrobi dokładnie to, czego oczekuje dorosły.
Chodzi raczej o budowanie relacji, w której jest miejsce na granice, emocje, różnice, odpowiedzialność i wzajemny szacunek. I chyba właśnie dlatego wszystkie trzy książki dostały ode mnie cztery gwiazdki. Nie dlatego, że są idealne. Tylko dlatego, że każda z nich zostawiła we mnie coś, co zostało na dłużej.
A Wy macie swoje książki o wychowaniu, rodzicielstwie albo granicach, do których wracacie myślami nawet kilka lat po przeczytaniu?

